Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
3.Nowe znajomości

Opowiadanie o Tokio Hotel

3.Nowe znajomości

Nowy dzień,nowe rozmowy,nowe problemy -taak,ja to doskonale pamiętam.Każdy poprzedni dzień w domu z moją mamą i ojczymem zaczynał się kłótnią,przekleństwami i przemocą a kończył się płaczem i karą.Tak było odkąd pamiętam.Wszystko zaczęło się wtedy gdy mama zostawiła ojca i znalazła sobie nowego.Nie przewidziała że będzie ją bił,że będzie się kłócił,że będzie próbował mnie zgwałcić - miałam wtedy 12 lat ale...wole tego nie wspominać.
-Młoda wstawaj -do pokoju wszedł Gustav - co chcesz na śniadanie?
-mmm...może kanapeczki? -odpowiedziałam trochę sennym głosem
-aha ok...To se wstań i se zrób! - krzyknął i uciekł za drzwi gdy rzuciłam w niego poduchą.
-Gustav...Guustavku...Gustaveeczku...Gustuńku kochany - zaczęłam mowić przymilnym głosikiem - zlób mi kanapecki -powiedziałam głosikiem małej dziewczynki i z oczkami pieska.
-ooo OK ale jutro ty robisz! -zażartował
-Ok -odpowiedziałam i zaczęlam się ubierać.Za oknem było słonecznie ale jednocześnie chłodno.Więc postanowiłam że ubiorę się "na cebulkę'.Założyłam jasne jeansy -rurki - trochę powycierane,błękitną bluzkę na ramiączkach a na to białą bluzę,która po ubraniu układała się w taką małą "bombkę" , zapięłam ją do polowy a z jednej strony opuściłam na ramię.Założyłam biale trampki CONVERS i dołozyłam na szyję duuuużo wisiorków,drobnych korali i naszyjnik z literką K .Zeszłam na dół gdzie czekało już na mnie śniadanko - na mnie i na moje siostrzyczki oczywiście.
-Dziękuję Ci mój kochany braaciszku -powiedziałam przeciągając to ostatnie.
-Proszę bardzo siostrzyczko... MARTA!!! MARYSIA!! ŚNIADANIE!! -zaczął się wydzierać ale nie zauważył że...
-Gustav pacanku kochany po co się drzesz skoro stoimy tuz za Tobą?
-Bo ja..bo ten no bo wiecie myślałem...myslałem że wy jeszcze...A dobra -powiedział trochę "zaplątany" w swoich słowach Gusti.
-Dzisiaj przyjdą moi kumple z zespołu...no wiecie Tokio Hotel
-A tak wiem słyszałam o was -powiedziała Marta
-A ja nie kojarzę -odparłam
-Kalolina,cialabym na lowelku jechac -usłyszałam glosik mojej malej siostrzyczki
-Marysiu nie masz rowera ale obiecuję że kupimy -powiedziałam - Gustav a gdzie rodzice?
-W pracy
-Aha -w tym momencie usłyszeliśmy dzwonek do drzwi.
-Hej wchodź do kuchni Bill -usłyszalam głos Gustava - no ok Geoś nie wnerwiaj sie tak ty też możesz
-A ja? -usłyszałam dość męski głos
-Ty Tom też możesz
Gdy weszli pomyślałam sobie 'dziwaki' no bo jeden wygląda jakby go wycięli z mangi i przykleili na karton żeby był "trojwymiarowy", drugi wygląda jak jakis murzyński raper z warkoczami a trzeci taki...zwykły (?) co bardzo mnie zaskoczyło.Ale od razu widać że on i Gusti są bardziej w tyle.
-Hej -powiedział chłopak "manga" - jestem Byll,to jest Tom -wskazał na "murzyńskiego rapera" - a to jest Georg -i pokazał tego 'zwykłego'.
-Hej ja jestem Karolina,to jest Marysia a to Marta -przedstawiłam siebie i moje siostry.
-Chodźćcie do salonu -zaproponował Gustav
-Ok -odpowiedzieli wszyscy.Wzięłam herbatę i poszłam za nimi do saonu.- jakoś nie słyszałam o waszym zespole -zaczęłam
-Nie?! Kobieto skąd cię wytrzaśli? Jak możesz nie znać Tokio Hotel ! - powiedział Tom
-jej nie irytuj się tak bo ci żyłka pęknie -odpowiedział Bill - ma prawo nas nie znać baranie!
-Ja słyszałam o was ale żadnej z waszych piosenek nie słyszałam -powiedziała Marta
-Marta chodź na plac zabaw -powiedziała Marysia.Po chwili dziewczyn już nie było
-suuper zostawiły mnie na pastwę losu między czterema facetami -powiedziałam
-Taak fajnie teraz cie zgwałcimy -powiedział Tom
-Buah ale się uśmiałam -odpowiedziałam
-Ej mam problem -powiedział Georg
-Co dziewczyny cię nie lubią? -zapytał warkoczykowaty
-Nie! poprostu na którys schodach przed waszym domem (mamy 3 wejścia do domu) zgubiłem telefon bo się goniłem z Tomem
-Noo ale Hobit zapylał -powiedział Bill
-Buaha ale śmieszne -odpowiedział
-Jak chcesz mogę go poszukać -zaproponowałam - znajde te skubane schody i skopie im poręcz tak że nie będą wiedziały którędy na góre A co!? Znam karate czwary stopień,ale będzie jazda no będzie jadka normalnie -dodałam.Wszyscy wybuchli śmiechem oprócz Toma
-Ale że co? -spytał niekumaty
-oo tak to jest jak się Shreka nie widziało -powiedziałam pod nosem i wyszłam szukać telefonu Geosia...

Głosuj (0)
K.D.M. 31/03/2010 16:03:00 [Powrót] Komentuj

|| L. ||
zapraszam na www.after-humanoid-city.blog.onet.pl
|| brak www || data: 25/04/2010 20:10:49
host93179226203.impact2.3s.pl || IP: 93.179.226.203

|| Emo_GiRl/Jagoda :* ||
Więc:
Odcinek był git.
I mam pytanie:
Czy Bill w twoim opowiadaniu,ma włosy takie jak w teledysku "Durch Den Monsun"?
Czy jakie?
|| brak www || data: 3/04/2010 17:26:42
dpr168.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.24.151.168

|| nagisa-chan ||
Ja kocham Mangę i anime!
Mój blog jest właśnie o tym!
|| brak www || data: 31/03/2010 17:37:12
bya235.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.30.20.235